Adam Maksymowicz

Adam Maksymowicz

wtorek, 27 kwiecień 2010 20:29

Niebezpieczeństwo

Debaty na temat wyczerpywania się zasobów surowców energetycznych na świecie budzą zrozumiałe zaniepokojenie. Tego rodzaju dyskusje wywołują zamierzony efekt, szczególnie wtedy, kiedy prowadzone są w zimie, a najlepiej podczas trzaskających mrozów. Znajdujący się tuż za oknem lodowaty krajobraz przemawia do wyobraźni nawet najbardziej zatwardziałych sceptyków. Mając w tym temacie pełne poparcie wystraszonej demokratycznej większości, politycy podejmują działania zmierzające do zapobieżenia niechybnej katastrofie. Kreślą oni nowe linie rurociągów gazowo-naftowych, wyznaczają lokalizacje dla kolejnych elektrowni atomowych, mobilizują wszystkich mających coś do powiedzenia w sprawie odnawialnych źródeł energii. Bilansują stale nasze zapotrzebowanie na energię, martwiąc się brakiem linii przesyłowych z zagranicy, brakiem długotrwałych umów, zintegrowanych systemów itp. problemów technicznych. Żądna bezpieczeństwa energetycznego społeczność wspiera wszystkie te działania, akceptując każdy pomysł i każde pieniądze na jego realizację, byleby tylko nie zabrakło nam tak potrzebnej energii. Z drugiej strony ci sami decydenci, którzy przy każdej okazji mówią o zagrożeniu energetycznym, bez mrugnięcia okiem godzą się, a nawet sami inicjują zamykanie kolejnych kopalń węgla kamiennego oraz ograniczają rozwój najtańszego źródła energii z węgla brunatnego.

wtorek, 27 kwiecień 2010 17:00

Polskość Śląska

Coraz bardziej oficjalna, rządowa, a może jeszcze bardziej samorządowa wersja historii Śląska w głęboki cień odsuwa materialny, duchowy i cywilizacyjny wkład Polaków we wszechstronny jego rozwój.

wtorek, 27 kwiecień 2010 15:29

Inna bitwa pod Legnicą

Tym razem nie chodzi tu o pamiętną bitwę z Mongołami pod Legnicą w 1241 roku. Niemniej nawiązanie do tej dramatycznej klęski ma jakby dzisiejszą analogię zarówno co do istoty dramatu, jak i jego skutków. Choć nie ma obecnie obaw, że wojenne hordy z dalekiej Azji zaleją Polskę, to jednak jest coś na rzeczy, coś, co każe z troską i zamyśleniem przyglądać się procedurze podejmowania współczesnych decyzji o przyszłości polskiej energetyki, a w tym wypadku o eksploatacji najtańszego paliwa, jakim jest węgiel brunatny, którego największe złoża w Europie zalegają właśnie w okolicy Legnicy.

wtorek, 06 kwiecień 2010 11:29

Spór o granice

Po pierwszej wojnie światowej odrodzone państwa polskie i czeskie powstawały w tym samym czasie i były uznane "również na tych samych zasadach"  jako pełnoprawne podmioty prawa międzynarodowego, Oba państwa po setkach lat niewoli i walki o suwerenność same miały określić swoje granice i podległe im terytoria. Tego rodzaju rozwiązanie już z góry zakładało konflikty z sąsiadami, którzy również chcieli zagarnąć jak największe terytorium. Pomijając tutaj zwycięski dla Czechów konflikt o Śląsk Cieszyński, w sytuacji, kiedy Polska zajęta była walką o istnienie z nawałą bolszewicką, trzeba zauważyć, że identycznie postępując Polacy odpłacili się Czechom, odbierając im te ziemie w marcu 1939 roku. Zakończenie drugiej wojny światowej było podobne, jak pierwszej, lecz w znacznie już zmienionych realiach i okolicznościach. Nie wszyscy zdawali sobie z tego sprawę. Próbowano więc podobnie jak wtedy sztuczkami dyplomatycznymi, groźbami militarnymi i stwarzaniem "faktów dokonanych" zapewnić sobie jak największe terytorium. Wszystkie te działania zostały uruchomione przez stronę czeską w celu zajęcia przynajmniej połowy Śląska obecnie należącego do Polski.

wtorek, 06 kwiecień 2010 10:22

Grodziec

Potężna bryła średniowiecznego zamczyska "Grodziec", górującego z bazaltowego szczytu o tej samej nazwie, jest dobrze widoczna z odległości kilkunastu kilometrów na odcinku między Złotoryją a Bolesławcem. Ta doskonała widoczność była zawsze jednym z atutów tego miejsca. Zanim przeciwnik zdążył zbliżyć się do bram zamku, wiedziano o tym przynajmniej dzień wcześniej. W lekko pagórkowatym terenie góra Grodziec wyrasta tu nagle w postaci stromego wzniesienia ok. 240 m ponad otoczenie (389 m n.p.m.). Długa historia pierwszych jej przedhistorycznych władców, a później średniowiecznych książąt i pruskiej arystokracji jest zawiła, pełna dat, nazwisk i stale zmieniających się właścicieli oraz budowniczych tej twierdzy. Nie chcąc czytelnika trudzić wywodami na ten temat, proponuję zająć się tylko jednym, ostatnim etapem jej dziejów związanym z drugą wojną światową.

wtorek, 30 marzec 2010 23:02

Hundert Professoren

Profesor Jerzy Buzek ? przewodniczący Parlamentu Europejskiego, występując ostatnio w sosnowieckim Silesia Expo, w sposób bardzo emocjonalny zaatakował przeciwników tzw. ocieplenia klimatu. Powiedział on, że to nie jest bujda i on osobiście ręczy za to swoim własnym autorytetem. Profesor wezwał do zerwania z kpinami i prześmiewcami medialnymi, drwiącymi z ocieplenia klimatu. Dla poparcia głoszonej teorii podał on przykład najcięższej u nas zimy od trzydziestu lat. Jakie więc ocieplenie klimatu? Tymczasem, gdzie indziej są rekordowe upały, a mimo tej ostrej zimy średnia temperatura na naszym globie wzrasta o kolejne dziesiątki stopnia Celsjusza. Nawiązując do wypowiedzi profesora, że ocieplenie klimatu nie jest bujdą, pozwolę sobie stwierdzić, że jest to nie tylko bujda, ale jeszcze bujda na resorach.

środa, 17 marzec 2010 14:27

Pamiętnik studenckiej opozycji

S ensacyjnych opracowań z czasów PRL we Wrocławiu nie brakuje. Informacje o powszechnie szanowanych naukowcach, aktorach, pisarzach i artystach, którzy okazali się tajnymi współpracownikami (TW), za sprawą miejscowego oddziału IPN pojawiają się regularnie każdego roku. Spośród zacnego grona wrocławskiej elity naukowej i kulturalnej jedni skruszeni przyznają się do winy, inni wyznają, że nikomu nie zaszkodzili, a jeszcze inni twierdzą, że wszystko to nieprawda i wyrządzono im krzywdę. Ci ostatni dochodzą zwykle swoich praw przed sądami kolejnych instancji. Prawomocna decyzja sądowa też nie zawsze jest rozstrzygająca, czego przykładem jest sprawa "Bolka". We Wrocławiu zdarzył się jednak wypadek przeciwny, kiedy IPN ogłosił, że jeden z wybitnych uczonych, jako TW podjął współpracę z SB. W jego obronie stanęli nie tylko uczelniani koledzy, ale też zasłużeni opozycjoniści, którzy uznali, że kłamstwo i plugastwo opanowało życie publiczne w Polsce. Stwierdzając, że jest to triumf zza grobu komuny, która była jednym wielkim imperium kłamstwa i nieprawości. W tej niejako powodzi zwykle kompromitujących informacji znajdujemy wyspę, może nie szczęścia, ale na pewno wzoru postępowania, tak w czasach PRL, jak i obecnie.

środa, 17 marzec 2010 10:50

Śląska autonomia

Wszystkim wnioskodawcom autonomii Śląska chodzi faktycznie nie o Śląsk jako całość, lecz właściwie tylko o Górny Śląsk. Jako że nasza historia najnowsza jest wielce skomplikowana, utarło się mylnie, że pojęcie Śląska jest równoznaczne z Górnym Śląskiem. Jest to przyjęte, powtarzane i utrwalane zarówno w dokumentach rządowych, materiałach publicystycznych, informacyjnych, jak i politycznych. Jest to sprzeczne z podstawowymi wiadomościami z nauki geografii i historii. Padają argumenty, że reszta to całkiem inne historycznie, kulturowo, geograficznie i mentalnie obszary Śląska Opolskiego i Dolnego Śląska. Jest to prawda, aczkolwiek niepełna i nieuprawniająca do zarezerwowania terminu Śląsk tylko i wyłącznie dla Górnego Śląska. Po pierwsze, geograficznej jedności Śląska, rozciągającego się wzdłuż biegu Górnej Odry, z grubsza od Katowic do Zielonej Góry, nikt dotąd nie zmienił. Po drugie, historycznej przeszłości Śląska, z jego dawną stolicą we Wrocławiu nikt nie jest w stanie zakwestionować. To, że dziś Śląsk ten jest etnicznie zróżnicowany, nie zmienia wcale ani jego geografii, ani historii. Występowanie zatem Ruchu Autonomii Śląska w imieniu całego Śląska jest nadużyciem tej nazwy, jest fałszywe i wprowadza w błąd wszystkich niezorientowanych w żądaniach i propozycjach tej organizacji.

czwartek, 11 marzec 2010 18:18

Inwazja na Czechosłowację

Rozpoczęta 21 sierpnia 1968 roku inwazja wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację z udziałem Ludowego Wojska Polskiego nawet po 40 latach od tego wydarzenia budzi pewien dyskomfort w naszej świadomości historycznej i politycznej. Mimo że w czasie tej interwencji naród polski sympatyzował z Czechosłowacją, a do interwencji doszło wbrew jego woli. Władysław Gomułka, ówczesny pierwszy sekretarz KC PZPR, który był przeciwnikiem liberalnych zmian w Czechosłowacji i uważał je za kontrrewolucję, osobiście dążył i popierał pomysły stłumienia siłą „praskiej wiosny”. Rozkazy, jakie wydano w tej sprawie dowódcom wojska, przy dużej sile jednostek Armii Czerwonej stacjonujących w Polsce, nie dawały praktycznie żadnych szans na opór, który w tym wypadku mógł być tylko chaotyczny i nieskoordynowany, a tym samym skazany na krwawą porażkę. Trzeba pamiętać, że wydarzenia tamtej wiosny i lata następowały bardzo szybko. Można powiedzieć, że tak szybko, iż nawet główni aktorzy wydarzeń z trudem nadążali lub nie, za szybko zmieniająca się sytuacją. Stąd często zauważalna jest pod każdym względem improwizacja, bałagan i pośpiech w wykonywaniu błyskawicznie podejmowanych decyzji. Była to jednocześnie największa polska operacja wojskowa po drugiej wojnie światowej, aż po dzień dzisiejszy.

poniedziałek, 01 marzec 2010 18:00

Amerykańska oferta gazowa w Polsce

Pozornie wygląda to na abstrakcję. Chciałoby się powiedzieć: gdzie Rzym, a gdzie Krym? Czy można rurociągiem dostarczać gaz z USA do Polski? Oczywiście, że jest to nonsens. Niemniej amerykańskie interesy gazowe w naszym kraju są rzeczywistością, a nie tylko fantazją.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.